Opublikowano Dodaj komentarz

Jaką yerba mate wybrać na początek

Yerba mate jest jak gorzka czekolada – albo się ją lubi, albo nienawidzi. Nie ma nic pomiędzy. Albo będziesz yerbatnikiem, który nie wyobraża sobie życia bez yerby, albo spróbujesz raz i resztę suszy wyrzucisz do kosza. Dzieje się tak, ponieważ yerba mate posiada swój niepodrabialny smak. Najogólniej mówiąc, smakuje jak wywar z popielniczki. Jednak jaką yerba mate wybrać na początek, żeby od razu się nie zrazić?

Ostrokrzew paragwajski, z którego uzyskuje się susz yerba mate, produkują tylko trzy kraje na świecie – Argentyna, Paragwaj i Brazylia. Jednak każdy kraj chce wyróżnić się i delikatnie zmienia metodę uzyskiwania suszu. Ciągnie to za sobą zmianę jego smaku.

Jak smakuje yerba mate z Argentyny

yerba mate argentyna na początek

Ostrokrzew paragwajski, z którego otrzymuje się susz do yerba mate, rośnie głównie w prowincji Misiones. Roczne zbiory yerby wynoszą 250 – 300 mln kg. Argentyńscy producenci yerby nie boją się nowinek technologicznych. Z tego ich wartości zdrowotne są największe spośród wszystkich yerb. Argentyna raczej odchodzi od klasycznego suszenia w dymie, a stawia na nowoczesne tzw. szybkie suszenie. Odbywa się ono w specjalnym naczyniu, w którym temperatura wynosi ok. 600 stopni Celsjusza. Tak wysoka temperatura powoduje, że proces suszenia trwa… 20 – 30 sekund. Następnie susz trzymany jest w magazynach o ściśle kontrolowanych poziomach tlenu, temperatury, światła oraz wietrzenia.
Jako ciekawostkę dodam, że yerba mate Amanda założył Polak Jak Szychowski, więc chociażby z racji sentymentu, warto spróbować tej yerby.

Yerba mate argentyńska – smak – zdecydowanie mocno klasyczny i goryczkowy. Najlepiej sprzedają się wersje despalada lub elaborada. Coraz większym powodzeniem cieszą się również wersje ziołowe lub owocowe

Yerba mate argentyńska – susz – średniej wielkości. Raczej mało pyłu

Yerba mate argentyńska – terere – najbardziej popularna yerba do terere to Taragui

Dla początkującego – raczej nie, ze względu na bardzo mocny goryczkowy smak, do którego trzeba się przyzwyczaić

Jak smakuje yerba z Brazylii

yerba mate brazylia na początek

Brazylia to największy producent i eksporter yerba mate na świecie. Plantacje znajdują się w południowej części kraju i są otoczone dżunglą. Brazylijska yerba zdecydowanie mocno wyróżnia się nad konkurencyjnymi smakiem i wyglądem.

Chimarrao

Najbardziej wyróżniającym się gatunkiem yerby z Brazylii jest chimarrao. Jest to bardzo drobno zmielona yerba i wyróżnia się mocno roślinnym posmakiem. Jest to yerba, której w ogóle nie poddaje się procesowi suszenia, ani dymienia, a więc jest jeszcze zielona.
Chimarrao ze względu na bardzo wysoką zawartość pyłu należy pić za pomocą specjalnych bombilli. Najlepszymi są z potrójnym systemem filtrowania.
Ze względu na brak suszenia, brazylijska yerba jest fantastyczną podstawą do wielu yerb smakowych.
Brazylijską yerba mate pije się tylko na gorąco! Nie występuje tutaj możliwość picia w formie terere.

Chimarrao – smak – cierpki i roślinny

Chimarrao – susz – bardzo drobno posiekany i bardzo mocno pylasty. Zielony

Chimarrao – terere – nie używa się tej yerby do parzenia w formie terere

Dla początkującego – jeżeli weźmiemy pod uwagę jej smak, to jak najbardziej jest to odpowiednia propozycja dla początkujące go yerbatnika. Jednak ze względu na ogromną ilość pyłu, który jest trudno odfiltrować nawet najdroższymi bombillami, raczej nie polecamy

Mate green

Drugim rodzaje yerby rozpowszechnionym w Brazylii jest mate green. Jest to susz przystosowany do eksportu do Europy. Wyróżnia się on bardzo grubym cięciem oraz faktem, że praktycznie nie posiada pyłu. Jest również suszona ciepłym powietrzem.
Eksportowana jest w formie despalady, a na miejscu w Europie jest przerabiana na yerbę ziołową lub owocową.

Mate green – smak – łagodny, orzeźwiający

Mate green – susz – bardzo grubo cięty, nie zawiera pyłu

Mate green – terere – bardzo dużo odmian smakowych, w tym przygotowane specjalnie pod terere

Dla początkującego – zdecydowanie tak! Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z yerbą to yerba na początek z gatunki mate green jak najbardziej jest dobrym wyborem. Przede wszystkim dlatego, że jest ona dostosowana do podniebienia Europejczyków, a więc jest łagodna o mało wyczuwalnej goryczce. Oprócz tego nie zawiera pyłu. No i po trzecie, jest to gatunek yerby, który posiada mnóstwo odmian smakowych.

Jak smakuje yerba mate z Paragwaju

Paragwaj jest krajem, który uważa się za kolebkę yerba mate. To właśnie na jego terenie żyli pierwszy yerbatnicy z plemienia Guarani. Zresztą o uwielbieniu do tego naparu może świadczyć fakt, że Paragwaj jako jedyny kraj na świecie yerba mate w formie terere uważa jako swoje dziedzictwo narodowe.

Przyjmuje się, że yerba z Paragwaju jest mocno pobudzająca i mocno pylasta. Susz jest mocno dymny, niesamowicie aromatyczny i goryczkowy. Sami mieszkańcy Paragwaju piją ją przeważnie w formie terere. Z tego powodu większość yerb z tego kraju przystosowana jest do traktowania ich zimną wodą. Oczywiście, nie oznacza to, że nie można jej pić na ciepło. Oczywiście, można. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że wtedy będzie ona jeszcze bardziej goryczkowa, intensywna i jeszcze mocniejsza.

To właśnie z Paragwaju pochodzi yerba, którą rozsławił Wojciech Cejrowski – Kurupi.

Yerba mate paragwajska – smak – mocno dymny, goryczkowy

Yerba mate paragwajska – susz – średnio cięty, pylasta

Yerba mate paragwajska – terere – zdecydowana większość yerb przeznaczona jest do picia w formie terere. Paragwajczycy właśnie tak najczęściej ją piją

Dla początkującego – raczej nie polecamy. Jest to yerba charakteryzująca się dość dużą goryczką, jest pylasta, a oprócz tego czuć ją dymem.

Jak smakuje yerba mate z Urugwaju

yerba mate urugwaj na początek

No i teraz zaczynają się schody. W artykule Które kraje produkują yerba mate, napisałem, że produkują je tylko Argentyna, Paragwaj i Brazylia. Skąd zatem bierze się Urugwaj?

Teoretycznie Urugwaj mógłby zostać producentem yerby, ponieważ na jego terenie rośnie ostrokrzew paragwajski, jednak fatalnie rozwinięta gospodarka w tym kraju powoduje, że nikt yerby nie produkuje. Zatem skoro Urugwaj nie produkuje yerby to skąd podział na yerbę urugwajską?

Urugwaj korzysta z dobrodziejstwa sąsiedniej Brazylii. Urugwajska yerba mate to tak na prawdę yerba mate Brazylijska. To właśnie Brazylia produkuje i eksportuje yerbę do Urugwaju. Warto jednak zaznaczyć, że mimo iż jest ona produkowana w Brazylii to jest ona produkowana na specjalne zamówienie. Oznacza to, że wyróżnia się ona nie tylko smakiem, ale również składem.

Yerba mate urugwajska – smak – świeży, trawiasty. Przypomina chimarrao

Yerba mate urugwajska – susz – drobno pocięty, wraz z kawałkami łodyg, pylasta

Yerba mate urugwajska – terere – zdecydowana większość yerb przeznaczona jest do picia w formie terere. Paragwajczycy właśnie tak najczęściej ją piją

Dla początkującego – raczej nie. Jest mocno pylasta, a oprócz tego czuć ją świeżą trawą.

Jaką yerbę wybrać na początek

Klasyczny zestaw do picia yerba mate – naczynko Palo Santo i bombilla

Często spotykamy się z pytaniem – Jaką yerba mate wybrać na początek przygody z yerbą? Najlepiej taką, która będzie się wyróżniała delikatnością. Gdybyśmy mieli coś polecić to na pewno warto zacząć od yerba Mate Green Cytrynowej. Jest delikatna i czuć ją mocno cytryną. Dla nas, wychowanych na herbacie z cytryną, może to być fajne rozwiązanie.
Często zaczynamy interesować się yerbą ze względu na jej wysoką moc pobudzenia. Gdybyśmy mieli zatem polecić coś przystępnego w smaku i mocno pobudzającego to kierowalibyśmy się ku CBSe Energia Guarana lub Kurupi Katuava. Co prawda CBSe jest agrentyńską firmą, a więc smak jest mocno goryczkowy i mało przystępny, jednak często spotykamy się z opinią, że czuć od niej słodycz. No to polecamy!
Kurupi Katuava z kolei nie pobudzi tak mocno jak CBSe Energia Guarana, jednak jej smak jest po prostu fantastyczny. Prawie nie wyczuwalna goryczka. Bardzo mało pyłu. To jest coś co można próbować na początek.
Kolejną propozycją, którą polecamy dla nowych yerbatników jest Colon Suave. Suave oznacza, że susz jest słabo zmielony, zawiera gałązki, ale jest słabszy i mniej goryczkowy.
Oczywiście z czystym sumieniem możemy również polecić Amandę Despaladę. Co prawda jest to yerba mocno goryczkowa, ale równie mocno pobudza, no i nie zapominajmy, że jej założycielem był Polak – Jan Szychowski.
Jako ostatnią polecamy Mate Green Bio Floresta. Mimo, że ma wyrazisty mocny smak i aromat to nie jest ona gorzka. Jak wszystkie mate green pozbawiona jest pyłu, więc można ją pić zwykłą tanią bombillą. Ma smak wzbogacony o pachnącą melisę i kwiat bzu oraz owocowe tarniny i głogu.

Polecane yerba mate na początek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *